Kochanie, pokochajmy się w pupę... z cyklu doświadczenia copywriterki. - My Sex Shop
Dyskretna przesyłka | Wysyłka tego samego dnia | Darmowa dostawa od 250 zł
Kochanie, pokochajmy się w pupę… z cyklu doświadczenia copywriterki.

Kochanie, pokochajmy się w pupę… z cyklu doświadczenia copywriterki.

Seks analny, inaczej nazywany miłością grecką, dla wielu osób jest dużo bardziej intymny oraz związany z bliskością, niż klasyczny seks. Moja przygoda z seksem analnym, wtedy jeszcze bez żadnych gadżetów, zaczęła się od mieszanych odczuć – z jednej strony niby w porządku, ale z drugiej coś było nie tak. Często od koleżanek słyszę, że ich faceci są zachwyceni (z oczywistych powodów, prawda?), a dla nich w sumie nie jest to czymś czego potrzebują, a jeśli już to na pewno nie często. Dokładnie tak samo było ze mną. A dzisiaj uważam, że ‘’miłość od tyłu’’ może być niesamowita. Co się zmieniło? Po pierwsze moja świadomość na temat seksu analnego. Po drugie otworzenie się na czerpanie z niego przyjemności i to przynajmniej w takim samym stopniu, jak partner. Zmiana zaczęła się od wprowadzenia zatyczki analnej – wtedy odkryłam, że jej wcześniejsze noszenie zapewnia większy komfort podczas seksu analnego, a szczególnie na początku. Jednak dopiero gdy zobaczyłam jaki wpływ na moje samopoczucie ma wcześniejsze przygotowanie się (m.in. użycie gruszki analnej), to seks analny zaczął mi sprawiać taką przyjemność, jak nigdy wcześniej. Dzięki gadżetom analnym pozbyłam się różnych obaw, które stanowiły moją blokadę. I tak oto, patrząc przez pryzmat moich doświadczeń, okazuje się, że sam seks analny może dać nam maksimum przyjemności, a nawet orgazm!

 

Przedstawiam wam mój ‘’rozkład jazdy’’ na lepszy seks analny…

 

Przede wszystkim dwie strony muszą mieć ochotę na seks analny. Jest to warunek konieczny, bo jeśli nie masz ochoty, to prawdopodobnie będziesz spięta i nic z tego. Ponadto z seksem analnym nie powinno być pośpiechu. To partnerka decyduje czy wolniej, czy delikatniej. Samo wprowadzenie penisa w odbyt odczuwa się inaczej niż w trakcie. Dzieje się tak dlatego, że w odbycie znajduje się zwieracz zewnętrzny (czyli ten nad którym mamy kontrolę i który dodatkowo się spina, jeśli się denerwujemy) i zwieracz wewnętrzny, który automatycznie zaciska się, gdy wprowadzamy cokolwiek w odwrotnym kierunku, niż zgodnie z naturą. Gdy po chwili (czas jest indywidualną kwestią) odbyt przyzwyczai się do grubości penisa, to mięśnie zaczynają się rozluźniać. Wtedy odbyt znacznie się powiększa, co jest odczuwalne dla dwóch stron.

 

Kolejna ważna kwestia – seks analny nie boli. A jak boli to oznacza, że coś jest nie w porządku. Może to wynikać z napięcia, o którym pisałam wyżej. Możliwe też, że po prostu potrzebujesz więcej czasu na rozluźnienie (poniżej o tym jak partner może nam w tym pomóc). Może to być również kwestia nawilżenia, a właściwie jego braku. Odbyt to nie pochwa i tutaj potrzeba naprawdę sporo nawilżenia. Warto skorzystać ze specjalnych lubrykantów, przeznaczonych do seksu analnego. Lubrykant nie tylko zapewni komfort w trakcie stosunku, ale także wiele z nich dodatkowo zawiera odpowiednie olejki, pomagające w regeneracji błony śluzowej.

 

W kwestii rozluźnienia jest jeszcze jeden ważny aspekt – bardzo dużo zależy również od partnera. Jeśli lubicie grę wstępną, to warto ją chwilę przedłużyć. Możecie też dodać kilka technik, które naprawdę dobrze działają, jak np. tzw. rimming, czyli pieszczoty odbytu językiem. A jeśli decydujecie się najpierw na stosunek waginalny, to możecie zastosować penetrację odbytu palcem dla większych doznań.

 

Wspomnianym wcześniej gadżetem, który u mnie zagościł na stałe, jest zatyczka analna, czy inaczej nazywana korkiem analnym. Nie tylko przyzwyczaja mięśnie odbytu, ale także zapewnia dużą przyjemność. Najważniejszą kwestią z zatyczkami analnymi jest ich podstawka – powinna być na tyle szeroka, aby blokowała niepożądane wpadnięcie do środka podczas pieszczot czy noszenia. Pochodzenie dłuższą chwilę z zatyczką analną bardzo pomaga w szybszym rozluźnieniu mięśni, a dodatkowo pobudza zmysły. Mój partner zawsze wie, kiedy mam ją w sobie – śmieje się ze mnie, że to mój stabilizator postawy, bo zawsze, gdy jest zaaplikowana siedzę prosto. Natomiast jeśli szukacie dodatkowych doznań podczas seksu klasycznego, to koraliki analne z pewnością je zapewnią… Partner będzie czuć ich nierówną strukturę przez ścianki pochwy.

 

Najczęstszą obawą dotyczącą seksu analnego jest to, że będzie brudno. Tutaj dobrze jest sprecyzować, że kał nie zalega w odbytnicy. Gdy już się tam znajduje, to czujemy potrzebę skorzystania z toalety. Jednak, pomimo że brzmi to racjonalnie, to nie tak łatwo jest pozbyć się czarnych scenariuszy ze swojej głowy… i tu z pomocą przychodzi gruszka analna (lewatywa). Aby zminimalizować ryzyko pobrudzenia najlepiej na około 2 godziny przed stosunkiem analnym użyć gruszki. Polega to na przepłukaniu odbytnicy i pozbyciu się wszelkich nieczystości za pomocą ciepłej lub letniej wody do momentu, aż będzie czysta. Co ważne – lepiej stosować samą wodę bez żadnych środków myjących, aby wyeliminować ryzyko podrażnienia. Dzięki takiemu zabiegowi nasza głowa będzie spokojna i nie będziemy wędrować myślami do nieprzyjemnych obaw.

 

A skoro już pozbyłyśmy się wątpliwości, to dobrze jest znaleźć swoje ulubione pozycje do seksu analnego. Pozycje na pieska, na stojąco czy łyżeczki dadzą partnerowi pełną kontrolę nad głębokością. Zaś pozycja na jeźdźca klasyczna i odwrócona pozwoli Ci kontrolować tempo. Natomiast największą rozkosz dadzą pozycje, w których łatwo można stymulować łechtaczkę.

 

Na koniec, warto pamiętać, że z seksem analnym jest tak samo jak z klasycznym, jeśli chodzi o możliwość zarażenia się wirusem HIV i chorobami wenerycznymi. Dlatego jeśli nie mamy pewności, że jesteśmy zdrowi albo nie robimy tego ze stałym partnerem, to powinniśmy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie.

 

Podsumowując, seks analny to duża dawka przyjemności. Z odpowiednim nastawieniem i przygotowaniem pozbędziecie się swoich blokad.

Cześć! fajnie że jesteś :)
Jeśli chcesz być informowany o najnowszych wpisach,
Zapraszamy do śledzenia naszego instagrama

Instagram

CIASTECZKO MIESIĄCA - STYCZEŃ 1# POLINA MALINOVSKAYA

Serwis zawiera materiały o tematyce erotycznej

Wchodząc dalej oświadczasz że jesteś osobą pełnoletnia